Wracam dziś do tematu braku przejścia przez ulicę Kleeberga w rejonie skrzyżowania z ulicą Twardzickiego w Fordonie. Ostatnio pisałem o tym ponad pół roku temu, gdy ZDMiKP odmówił wyznaczenia przejścia dla pieszych. Dziś wracam do tematu, ponieważ pojawiły się nowe okoliczności.

W skrócie, o co chodzi?

Mój wniosek do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy zakładał wyznaczenie przejścia dla pieszych przez ulicę Kleeberga na skrzyżowaniu z ulicą Twardzickiego.

Dlaczego?

  • chodnik i droga dla rowerów tworzące naturalny ciąg wzdłuż całej ulicy Twardzickiego są w tym miejscu przerwane,
  • chodnik po zachodniej stronie stronie ulicy Twardzickiego urywa się w rejonie skrzyżowania,
  • wyprofilowanie chodnika, obniżenie krawężnika i zmieniony kolor kostki mogą sugerować pieszemu, że w tym miejscu znajduje się (lub znajdowało) przejście dla pieszych,
  • na ulicy Kleeberga po remoncie ulicy wzrósł ruch samochodowy, co utrudnia, a czasami uniemożliwia bezpieczne przejście przez ulicę we wspomnianym miejscu.

 

Co na to Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej?

[…] Wyznaczenie przejść dla pieszych na wlotach Kleeberga przed Twardzickiego […] w obecnym uwarunkowaniu geometrycznym (bardzo duże łuki poziome) wiązałoby się z dużym oddaleniem od ciągów pieszych wzdłuż głównych ulic, co z kolei zapewne będzie zniechęcało do korzystania z nich przez pieszych. Tworzenie nienaturalnych odgięć na drodze pieszych  (przejść oddalonych od ciągów głównych) zazwyczaj skutkuje przechodzeniem pieszych obok przejść. Reasumując Pana wniosek będzie mógł zostł rozpatrzony przy okazji przebudowy czy remontu opisywanych miejsc.

ZDMiKP nadmienia, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi dozwolone jest przekraczanie jezdni przy skrzyżowaniach.

Czyli piesi mają sobie przechodzić w obrębie skrzyżowania zgodnie z prawem, ale jakiekolwiek środki mogące uspokoić ruch samochodów i poprawić bezpieczeństwo pieszych w tym niebezpiecznym dla nich miejscu póki co nie zostaną podjęte!

 

Co na to Policja?

Nie złożyłem broni. Poprosiłem o opinię w tej sprawie Komendę Miejską Policji, Wydział Ruchu Drogowego. Okazuje się, że Policja podziela moje zdanie. Poniżej cytuję fragment odpowiedzi udzielonej przez Zastępcę Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP W Bydgoszczy asp. szt. Marka Gralaka.

[…] Wydział Ruchu Drogowego KMP w Bydgoszczy stoi na stanowisku aby na ulicy Kleeberga przy skrzyżowaniu z ul. Twardzickiego w miejscach gdzie jest wyprofilowane obniżenie chodnika zarządca drogi czyli Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy wyznaczył przejście dla pieszych (znak poziomy P-10) łącznie z przejazdem dla rowerzystów (znak poziomy P-11) jednocześnie ustawiając oznakowanie w postaci znaków D-6 i D-6a. […]

To stanowisko zostało przedstawione ZDMiKP w czasie spotkania zespołu koordynacyjnego ds. inżynierii ruchu w ZDMiKP – przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji wystąpili z wnioskiem o wyznaczenie wspomnianego przejścia dla pieszych. Niestety Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej podtrzymuje swoje negatywne stanowisko, że na skrzyżowaniu przejście dla pieszych jest zbędne, a argumentuje to złą geometrią skrzyżowania (chwila chwila, a kto odpowiada za kształt tego skrzyżowania?), oraz brakiem zdarzeń drogowych. Tzn. że ktoś najpierw musi dać się rozjechać, żeby inni mogli później pokonywać skrzyżowanie bezpiecznie?

 

Co dalej?

Co robić dalej z tą sprawą, jak sądzicie? Kto jeszcze musiałby poprzeć moje stanowisko, by urzędnicy zwiększyli bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na ruchliwym skrzyżowaniu?

  • Tylicka Biskupska Ewa

    Popieram!!! Ile trzeba głosów na to aby nam pieszym ułatwić życie??!!
    Dodam że wedle mnie wszędzie powinny być światła na przejściach dla pieszych!!
    Zmotoryzowanych coraz więcej, a codzienne kilkakrotne zmaganie się z przedostaniem na drugą stronę, jest czasami wyzwaniem !!
    Wiele to zebre maznąć, znak wstawić, zaznaczyć to w odpowiednim miejscu i jest, przecież zyjemy w 21 wieku wszystko można, trzeba CHCIEĆ!!

  • Fordoniak Marcin

    Przechodzę tędy co dziennie , właśnie we wspomnianym na zdjęciach miejscu. To jest tragedia. Samochody się nie zatrzymują , na nawet często chlapią podczas deszczu , gdyż obecne nawierzchnia na kleebeerga jest w opłakanym stanie. Popieram przejście dla pieszych w tym miejscu !!