Wystarczyła jedna interwencja, by ZDMiKP wyremontował dziwaczny i niepraktyczny przystanek przy Centrum Onkologii. Pod koniec czerwca pisałem o problemie pasażerów komunikacji miejskiej, korzystających z przystanku przy Centrum Onkologii (w kierunku Fordonu). Istniejąca tam od wielu lat zatoka autobusowa była niewymiarowa, co uniemożliwiało autobusom dojechanie do krawężnika. Korzystanie z przystanku stanowiło problem dla pasażerów, a szczególnie pacjentów Centrum Onkologii. Osoby ograniczone ruchowo  były zmuszone do pokonania w drodze do autobusu krawężnika, a potem wspięcia się do autobusu z poziomu jezdni. Bardzo uciążliwe jest to zwłaszcza dla pasażerów poruszających się na wózkach inwalidzkich.

 

Interweniuję

20 maja 2016r. wysłałem pismo do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, w którym zadałem pytanie, czy planowana jest przebudowa tego przystanku, tak by dało się z niego wygodnie i bezpiecznie korzystać. Gdy o tym pisałem na stronie, przystanek już był remontowany! Wystarczyło raz zwrócić uwagę ZDMiKP na konieczność zwrócenia uwagi na ten przystanek i zapewnienia pasażerom możliwości normalnego, bezpiecznego korzystania z niego.

 

Przystanek jak nowy

Po remoncie nie ma już niewymiarowej zatoki, do której ledwo mieścił się najkrótszy autobus. Jest krawężnik, dzięki któremu pasażer nie musi już wykonywać kroku ponad 30 cm w górę. Jest również rząd żółtych ryflowanych płyt chodnikowych, ułatwiających orientację osobom niewidomym. Dla pacjentów Centrum Onkologii przystanek będzie bezpieczniejszy i łatwiejszy w korzystaniu. I o to mi chodziło.