Wracam dziś krótko do tematu chodnikowego bubla na ulicy Wyzwolenia na Fordonie, który (jak wiele innych bubli) powstał przy okazji budowy linii tramwajowej. Chodnik znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie przystanku autobusowego wybudowano w taki sposób, że pieszy musi iść zygzakiem i dwukrotnie przecinać tą samą drogę dla rowerów na odcinku kilku metrów. Czy nie można było zrobić tego lepiej – wygodniej, bezpieczniej?

O co właściwie chodzi?

Tak wygląda chodnik na ulicy Wyzwolenia prowadzący na przystanek komunikacji miejskiej na ulicy Wyzwolenia.

 

Czyli wg projektantów powinniśmy chodzić mniej więcej tak:

 

Dlaczego droga pieszego nie może być prosta?

 

Na pytanie dlaczego w tym miejscu poprowadzono chodnik w taki dziwny i nielogiczny sposób, zmuszając pieszego do chodzenia zygzakiem oraz dwukrotnego przecinania tej samej drogi dla rowerów na odcinku kilku metrów, dlaczego brakuje tych dwóch dodatkowych metrów chodnika, spółka Tramwaj Fordon udzieliła mi następującej odpowiedzi.

[…] Jest faktem, że odcinek chodnika zlokalizowany wzdłuż ścieżki rowerowej skróciłby przejście dla osób idących z ul. Andersa w ul. Wyzwolenia o ok. 10m. Niemniej projektant nie ujął tego skrótu w projekcie budowlanym, Zarządca Drogi uzgodnił przebieg projektowany a organ administracji zatwierdził projekt i udzielił pozwolenia budowlanego zgodnie z tym projektem. W konsekwencji Wykonawca Robót wykonał prace drogowe w tym obszarze zgodnie z otrzymanym projektem. Sprawa w wymiarze finansowym jest niewielkiej wagi, niestety cały projekt budowy linii tramwajowej był współfinansowany ze środków unijnych, a to powoduje konieczność przestrzegania przepisów unijnych w tym zakresie. I tak obowiązuje nas tak zwany okres trwałości wynoszący 5 lat od momentu rozpoczęcia eksploatacji produktu projektu, czyli w naszym przypadku od 1 stycznia 2016 do 31 grudnia 2021r. W tym okresie zabronione są działania inwestycyjne w jakimkolwiek zakresie na wytworzonym produkcie. Tak więc realizacja skrótu, o który Pan zabiega będzie możliwa po zakończeniu tego okresu.

 

Nie może tak być, że oczywisty błąd w projekcie, który w dodatku stwarza zagrożenie dla ruchu pieszego i rowerowego może być usunięty dopiero po 5 latach! Tym bardziej, że chodzi o proste dobudowanie 2-3 metrów chodnika. Idąc dalej tym tokiem myślenia, nie powinniśmy naprawiać torowiska, które regularnie psuje się od momentu oddania go do użytku! Pomyślcie w jakim stanie rozkładu była by linia tramwajowa, gdyby na bieżąco nie były naprawiane wszystkie wyboczenia tej NOWEJ trasy.

 

Jest szansa na dobudowanie chodnika

Wysłałem więc wniosek do Wiceprezydenta Miasta Bydgoszczy Pana Mirosława Kozłowicza, by w związku z planowanymi kolejnymi pracami naprawczymi na trasie linii tramwajowej do Fordonu w planach ujęto także dobudowanie brakującego kilkumetrowego chodnika we wspomnianym miejscu. Poniżej cytuję fragment odpowiedzi.

[…] Niemniej, mając na uwadze również niewielkie koszty dobudowy ww. odcinka chodnika, wystąpimy do Centrum Unijnych Projektów Transportowych (jednostki zarządzającej Programem Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko) o zgodę na taką dobudowę. W przypadku uzyskania zgody oraz pozytywnej opinii Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy spółka Tramwaj Fordon zleci dobudowę.

Tak więc sprawa posunęła się w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że Centrum Unijnych Projektów Transportowych wyda stosowną zgodę, a ZDMiKP dostrzeże absurdalność obecnego chodnika. O dalszych losach tego chodnika będę Was informował 🙂