Myśląc o kinie, większość z Was pomyśli pewnie o obiektach w stylu Cinema City, Multikino, IMAX lub Helios. W wielu miastach kina sieciowe skutecznie wymiotły z rynku konkurencję, którą były tradycyjne kina. Są jednak w naszym kraju wyjątki. Dzisiaj przedstawię jeden z nich.

Jednym z takich kin jest Kinoteatr Rialto w Katowicach. Odwiedziliśmy je podczas ostatniego pobytu w Katowicach.

 

Znaleźliśmy je dość przypadkowo na ulicy Kościuszki w centrum miasta, gdy zmierzaliśmy w kierunku gmachu Sejmu Śląskiego.

Gmach Sejmu Śląskiego to zabytkowy budynek znajdujący się w centrum Katowic, przy ulicy Jagiellońskiej 25. Wybudowany w stylu modernistycznym. W okresie międzywojennym był jednym z największych budynków administracyjnych w Polsce. Jego sala sejmowa była wzorcem dla sali Sejmu II RP.

 

Krótka historia

Kino Rialto zostało otwarte 7 listopada 1912 roku i nosiło nazwę „Kammerlichtspiele”. Mieściła się w nim sala projekcyjna na 800 miejsc, podium na dwudziestoosobową orkiestrę, a na piętrze – palarnia cygar, winiarnia i piwiarnia. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku nastąpiła pierwsza przebudowa – zwiększono liczbę miejsc do 1050, wyposażono salę kinową w aparaturę dźwiękową.

 

W latach 50. XX wieku kino przeszło ponowną przebudowę. W kwietniu 1959 otwarcie kina uświetniła premiera pierwszego polskiego westernu „Rancho Texas” Wadima Berstowskiego. Od 2004 do końca 2005 trwał w budynku generalny remont, który został zakończony przekształceniem w kinoteatr. W 2012 kino obchodziło swoje stulecie. Obecnie w kinoteatrze można obejrzeć nie tylko filmy i sztuki teatralne, ale także wysłuchać koncertu muzycznego.

 

Podoba mi się bryła budynku. Ma cechy neoklasycystyczne, m.in. pilastry na ścianie frontowej i trójkątny fronton na szczycie budynku.

 

Nazwa kina odzwierciedla zmienność losu Górnego Śląska. Kino powstało w czasie, gdy Katowice leżały w granicach Cesarstwa Niemieckiego. W czasach II RP, gdy Katowice znalazły się w Polsce, zmieniono jego nazwę na „Kammer”, a później, w 1928 roku pod wpływem sanacyjnej kampanii nawołującej do usuwania języka niemieckiego z życia publicznego przemianowano kinoteatr na „Rialto”. Po raz kolejny, w 1938, ówcześni dzierżawcy kina zmienili nazwę kina na „Słońce”. Po wojnie kino wróciło do nazwy „Rialto”.

 

Jest klimat!

Sala kinowa składa się z parteru i balkonu. Na balkonie znajdują się typowe kinowe fotele ustawione w rzędach. Na parterze zaś… na parterze możemy się przenieść do początku XX wieku, do stylu najstarszych kin. Stoją tam bowiem tradycyjne kawiarniane stoliki z krzesłami. Z boku znajduje się bar, w którym przed seansem można zamówić kawę i coś słodkiego. A jeśli doliczyć do tego jeszcze film utrzymany w stylu retro – np. „La la land” albo „Śmietanka Towarzyska” (akurat na ten film trafiliśmy!) – wrażenia będą doprawdy niezapomniane.

 

Szczerze polecam, by wpaść do Rialto przy okazji wizyty na Górnym Śląsku!