Mimo, że od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 70 lat, w całej Polsce znajdujemy ciągle mnóstwo „pamiątek” po tych wydarzeniach. W wyniku działań wojennych wiele polskich miast zostało niemal całkowicie zniszczonych, a część z nich nie została już odbudowana w dawnej formie. Bydgoszcz szczęśliwie uniknęła losu takich miast jak Warszawa, Kostrzyn, Elbląg czy Wrocław, ale efekty zniszczeń wojennych nadal widoczne są w samym sercu naszego miasta.

Zburzona zachodnia pierzeja Starego Rynku w Bydgoszczy

 

Zburzona zachodnia pierzeja Starego Rynku w Bydgoszczy


Na zdjęciu widzimy ruiny zachodniej pierzei bydgoskiego Starego Rynku. Za ruinami widoczny jest budynek dawnego kolegium jezuickiego (wzniesionego w latach 1644-1653), który w 1879 został zakupiony przez miasto i stał się siedzibą władz miejskich. Jest to jedyny zachowany fragment z dawnego kompleksu kolegium jezuickiego w Bydgoszczy.

W centralnej części budynku, widoczny jest ołtarz zburzonego kościoła Św. Ignacego Loyoli. Obecnie w miejscu ołtarza znajdują się okna oraz drzwi wejściowe do gmachu. Kościół razem z przyległymi kamienicami (w jednej z nich znajdowało się muzeum miejskie) tworzyła zachodnią pierzeję Starego Rynku. Widok przedwojennej pierzei rynku jest nam doskonale znany, ponieważ został uwieczniony na wielu zdjęciach i pocztówkach. Dwie charakterystyczne, 40-metrowe wieże stanowiły dominantę wysokościową rynku i całej starówki, a także ikonę miejskiej architektury.

 

Jak doszło do wyburzenia pierzei rynku?


W czasie II wojny światowej Niemcy zajęli Bydgoszcz już 5. września 1939 roku. Nowy nadburmistrz Bydgoszczy – Werner Kampe zadecydował, że centrum miasta zostanie przebudowane w stylu narodowosocjalistycznym, a obecny ratusz nie odpowiada wymogom praktycznym i reprezentacyjnym. Efektem tej decyzji było wyburzenie całej zachodniej pierzei rynku oraz wschodniej pierzei ulicy Mostowej. Na rynku miał stanąć nowy, monumentalny ratusz, zgodny z panującymi wówczas w Niemczech trendami w architekturze. Z kolei poszerzona ulica Mostowa miała zapewnić odpowiednią przestrzeń dla defilad wojskowych.

Wyburzenie kościoła przeprowadzono od 18 stycznia do 27 marca, a kamienic do 23 października 1940 roku. Nowego ratusza niemiecki okupant nie zdążył zbudować.

 

Nowa miejska legenda


Legenda głosi, że po egzekucjach, które miały miejsce właśnie przy zachodniej pierzei rynku, 9 września 1939 roku na ścianie kościoła odcisnęła się ręka księdza (Piotra Szarka lub Stanisława Wiórka z parafii św. Wincentego a Paulo), której Niemcy nie mogli zetrzeć. Poza relacjami świadków nie udało się jednak znaleźć żadnych dowodów na potwierdzenie tego zdarzenia.

 

Dzieci bawiące się z gęsią


Na tle ruin można odnaleźć fontannę z rzeźbą dzieci bawiących się z gęsią. Fontanna została odsłonięta 4 października 1909 roku. Ufundował ją właściciel apteki „Pod Złotym Orłem” – Alfred Kupffender, z okazji setnej rocznicy posiadania apteki przez rodzinę Kupffenderów. Fontannę z rzeźbą ustawiono na Starym Rynku przy zachodniej pierzei, naprzeciw wejścia do apteki.

W czasie wojny fontanna miała podzielić los całej pierzei, a rzeźba z brązu została by przetopiona (podobnie jak np. rzeźba „Potop”).  Rozebrana na części, przechowana w magazynie ogrodów miejskich, szczęśliwie przetrwała wojnę i 1 maja 1948 roku wróciła na Stary Rynek przed gmach biblioteki, gdzie stoi do dzisiaj.

 

Co z tramwajami?


Na zdjęciu widoczne są dwie linie tramwajowe. Tor widoczny w dolnej części zdjęcia prowadził w kierunku Zbożowego Rynku i Strzelnicy. Jest to fragment pierwszej linii tramwajowej w Bydgoszczy, działającej od 1888 roku. Torem powyżej (częściowo zasypany gruzem) kursowały tramwaje w kierunku Okola. Ten tor wybudowano 4 lata później – w 1892 roku. Warto wspomnieć, że do 1896 roku w Bydgoszczy funkcjonowały tramwaje konne. Czy w momencie wykonywania tego zdjęcia tramwaje kursowały już przez rynek? W kierunku Okola na pewno nie – widać to po gruzach zalegających na torach. A w kierunku Zbożowego Rynku? To zależy, czy most Staromiejski był już wówczas prowizorycznie odbudowany czy nie – 4 września 1939 r. został wysadzony przez wycofujące się polskie oddziały, a prowizorycznie odbudowano go w 1940 roku.

 

Czyżby za zgodą duchowieństwa?


W „Historii Bydgoszczy” przeczytałem, że nadburmistrz Werner Kampe prowadził w Gnieźnie rozmowy z wikariuszem generalnym van Blericq w sprawie uzyskania zgody na zburzenie kościoła, tak by rozbiórka mogła się rozpocząć już 1 grudnia 1939 roku, a budowa nowego ratusza wiosną 1940 roku. Po wielogodzinnych rozmowach, m.in. z przedstawicielami bydgoskiego duchowieństwa, taką zgodę uzyskał. Do tego ciekawego wątku dotarłem dosłownie w momencie pisania tego artykułu i rozwinę go w kolejnych artykułach.

%d bloggers like this: